Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2017

Prawo Murphy'ego a bieganie w zawodach

Obraz
No tak, tytuł posta mógłby sugerować, że będę narzekał, albo opisywał jakiś wyjątkowo nieudany życiowo wypadek, tymczasem zgodnie z moją maksymą, staram się nie narzekać i nie marudzić. Okropnie mnie irytuje takie malkontenctwo, więc nie dołączam do tamtego grona, niemniej początkiem opowieści będzie oczywiście jakieś nieszczęście....


........bo jak wiadomo, jeśli coś może pójść źle, to na pewno pójdzie.

10 września wziąłem udział w swojej kolejnej przygodzie maratońskiej - Maratonie Wrocławskim i pomny już wielu udziałów w biegach, postanowiłem logistycznie być przygotowanym na tip top, zresztą praca w logistyce zobowiązuję ;)

I tak, na sam maraton zapisałem się jeszcze w noc sylwestrową wykorzystując chwilę przerwy w zabawie - temat odhaczony z sukcesem, potem czas przyszedł na noclegi, te zarezerwowałem wczesną wiosną na AirBnB, znalazłem super mieszkanie, kilometr od Stadionu Olimpijskiego, gdzie miała odbyć się impreza - drugi sukces, odhaczony, zapłacony - Duma i Splendor ;)

Na …

Szczecin leży w.... górach ?????

Obraz
Kiedy powiesz rodowitemu mieszkańcowi Szczecina, że jego miasto leży nad morzem, możesz narazić się nie tylko na ciętą ripostę, czy opierdziel, ale również na wykład z geografii, podczas którego dowiesz się, że Szczecin i morze dzieli jakieś 100 kilometrów.

No dobra, ale jak jest na prawdę? Może sprawdźmy, co na to prawodawcy. Zgodnie z ustawą z dnia 21 marca 1991 r. o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej (Dz. U. z 2003 r., nr 153, poz. 1502 wraz z późn. zm.) do wód morskich zalicza się:

"część Jeziora Nowowarpieńskiegoi częśćZalewu Szczecińskiegowraz zeŚwinąiDziwnąorazZalewem Kamieńskim, znajdująca się na wschód od granicy państwowej, między Rzecząpospolitą Polską, a Republiką Federalną Niemiec, oraz rzekaOdra, pomiędzy Zalewem Szczecińskim, a wodamiportu Szczecin"


Aha, szczeciniacy, mamy was!!! Zgodnie z prawem, wasze miasto leży nad morzem, kropka ;)
No dobra, tylko co ma piernik do wiatraka i dlaczego postanowiłem o tym napisać? 
Otóż jeszcze…