Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2018

Biografia biegacza

Obraz
Kiedy zaczynasz biegać, nie masz bladego pojęcia, dokąd Cię to doprowadzi. Z podziwem patrzysz na ludzi, którzy bez trudu pokonują 10 kilometrów, podczas gdy Ty dostajesz zadyszki już po kilkuset metrach. Ten dystans wydaje Ci się absolutnie kosmiczny.

Szybko jednak zauważasz, że z tygodnia na tydzień pokonywany przez Ciebie dystans szybko się wydłuża, i że kółko wokół osiedla, od którego zaczynałeś, nie robi już na Tobie najmniejszego wrażenia.
Pierwsze zawody Po kilku miesiącach pojawia się myśl o zawodach. Słyszysz o nich w kółko, co i rusz organizowane są w bliższej lub dalszej okolicy, a znajomi nie przestają Cię namawiać. W końcu zapisujesz się na swoje pierwsze 5 km po parku. Po raz pierwszy doświadczasz tego niesamowitego uczucia, kiedy wspólnie z innymi biegaczami odliczasz sekundy do strzału startera i po raz pierwszy przekraczasz linię startu.

Jeszcze wtedy nie zdajesz sobie sprawy, że za tą linią nie ma już odwrotu. Dobiegasz do mety, i choć to tylko miejscowy bieg po parku…

ZIMA

Obraz
Przychodzi zawsze mniej więcej o tej samej porze, a mimo to zaskakuje. Wiadomo, że drogowców, ale jak się okazuje, biegaczy także. Tak właśnie było dzisiejszego poranka, kiedy to z niedowierzaniem patrzyłem na termometr, który po raz pierwszy w tym sezonie pokazywał ujemną temperaturę. Tymczasem, nie dość, że byliśmy umówieni na wybieganie, to jeszcze ja się zobowiązałem zgarnąć po drodze jedną osobę. Nie było zmiłuj.

Przegrzebawszy szafę z dawno nienoszonymi ciepłymi ciuchami biegowymi, odnalazłem jakąś bluzę, grubsze spodnie oraz, co okazało się największym wyzwaniem, dwie rękawiczki, i to takie, z których jedna była lewa a druga prawa. To naprawdę po tylu miesiącach, wcale nie jest takie oczywiste.



Spotkaliśmy się, jak zawsze, przy jednym z wejść do Lasu Chojnowskiego. Wyjście z ciepłego samochodu to nie była kaszka z mleczkiem. Mróz, niby niewielki, po tylu łaskawych miesiącach zdawał się przenikać wszelkie zakamarki nieprzygotowanego organizmu. Wcale nie było łatwo znaleźć ochotn…